Kubuś i
Prosiaczek znaleźli
w lesie ogromny słój miodu, postanowili go zjeść.
-
Kubusiu - mówi
prosiaczek - sami nie damy rady, zawołajmy Krzysia, on nam pomoże zjeść miód.
- Ok, to zróbmy tak - Ja skocze po Krzysia a Ty
prosiaczku, przynieś łyżeczkę, żebysmy mieli czym jeść.
Prosiaczek idzie do domu, bierze łyżeczkę i wraca. Patrzy a po miodzie ani śladu, widzi tylko Kubusia siedzącego pod drzewem ze wzdętym brzuchem, całego zabrudzonego miodem.
Zdziwiony pyta:
-
Kubusiu co się stało, gdzie miód?!?!
- Zjeżdżaj świnio bo zaraz zwymiotuję!